Krwawienie przy szczotkowaniu to często pierwszy sygnał zapalenia dziąseł. Na wczesnym etapie da się je całkowicie wyleczyć – sprawdź, jak je rozpoznać i co robić, żeby nie przeszło w chorobę przyzębia.
Zapalenie dziąseł to jedna z najczęstszych chorób jamy ustnej – zaczerwienione, obrzęknięte i krwawiące dziąsła zna z własnego doświadczenia bardzo wiele osób. Łatwo je zbagatelizować, bo zwykle nie boli. Tymczasem nieleczone zapalenie dziąseł może z czasem przejść w chorobę przyzębia i doprowadzić do rozchwiania zębów. Dobra wiadomość: na wczesnym etapie jest w pełni odwracalne. Wyjaśniamy, skąd się bierze, jakie daje objawy i jak wygląda jego leczenie.
Zapalenie dziąseł (gingivitis) to stan zapalny tkanki dziąsła otaczającej zęby. Najczęściej jest reakcją organizmu na bakterie z płytki nazębnej, która zalega przy linii dziąseł. Układ odpornościowy walczy z bakteriami, a efektem tej walki są zaczerwienienie, obrzęk i krwawienie.
Na tym etapie zapalenie dotyczy wyłącznie dziąsła – kość i więzadła utrzymujące ząb nie są jeszcze uszkodzone. Dlatego właściwie leczone zapalenie dziąseł cofa się całkowicie, bez trwałych śladów.
Zdrowe dziąsła są jasnoróżowe, jędrne i ściśle przylegają do zębów. O stanie zapalnym mogą świadczyć:
Główną przyczyną jest płytka nazębna, której nie usuwamy dokładnie na co dzień. Z czasem twardnieje w kamień nazębny, który dodatkowo drażni dziąsła i ułatwia gromadzenie się kolejnych bakterii. Do rozwoju stanu zapalnego przyczyniają się też:
Samo zapalenie dziąseł nie niszczy zębów, ale nieleczone może przejść w zapalenie przyzębia (periodontitis), potocznie nazywane paradontozą. Wtedy stan zapalny obejmuje już kość i więzadła wokół zęba: tworzą się kieszonki dziąsłowe, dziąsła się cofają, a zęby mogą się rozchwiać. Tych zmian nie da się już w pełni cofnąć – można jedynie zatrzymać ich postęp. Więcej o tym etapie piszemy w artykule choroby przyzębia – objawy i leczenie.
Leczenie polega przede wszystkim na usunięciu przyczyny, czyli bakterii i złogów, które podtrzymują stan zapalny. Zwykle obejmuje:
Przy regularnej higienie i po profesjonalnym oczyszczeniu objawy zwykle wyraźnie słabną w ciągu 1–2 tygodni.
Najskuteczniejszym „domowym sposobem” jest po prostu dokładna, codzienna higiena. Pomocne będą:
Wiele osób przestaje myć okolice krwawiących dziąseł, bo boi się pogorszenia. To błąd – krwawienie jest objawem stanu zapalnego, a delikatne, dokładne czyszczenie pomaga go wyciszyć. Jak ułożyć codzienną rutynę, opisujemy w artykule higiena jamy ustnej – jak prawidłowo dbać o zęby i dziąsła.
Domowe metody nie usuną jednak kamienia nazębnego. Jeśli objawy utrzymują się dłużej niż dwa tygodnie, dziąsła mocno puchną, bolą, pojawia się ropa albo zęby zaczynają się ruszać, umów się na wizytę u stomatologa.
Przy dokładnej higienie i po profesjonalnym oczyszczeniu zębów objawy zwykle wyraźnie słabną w ciągu 1–2 tygodni. Jeśli utrzymują się dłużej, warto zgłosić się do stomatologa, bo może to oznaczać zaawansowany stan zapalny lub inną przyczynę.
Zwykle nie, dopóki przyczyna, czyli płytka i kamień nazębny, pozostaje na zębach. Objawy mogą okresowo słabnąć, ale stan zapalny wraca. Do pełnego wyleczenia potrzebna jest dokładna higiena domowa, a często także profesjonalne czyszczenie zębów.
Tak, i to jest wręcz konieczne. Delikatne szczotkowanie miękką szczoteczką i czyszczenie przestrzeni międzyzębowych usuwa bakterie podtrzymujące stan zapalny. Krwawienie zwykle zmniejsza się po kilku dniach regularnej higieny.
Zapalenie dziąseł dotyczy tylko dziąsła i jest w pełni odwracalne. Paradontoza, czyli zapalenie przyzębia, obejmuje również kość i więzadła utrzymujące ząb, a jej zmian nie da się całkowicie cofnąć.
Zobacz również: